Niebagatelny wpływ dla rozwoju gospodarki, a tym samym budowania dobrobytu, ma poziom społecznego zaufania. To ono kształtuje właściwe relacje międzyludzkie, ułatwia porozumiewanie się i sprzyja współpracy przy realizacji wspólnych celów.

Pozytywnym tego przykładem są zamożne kraje skandynawskie. 70% mieszkańców Norwegii, Danii i Szwecji deklaruje, że ma zaufanie do innych ludzi. To powszechne przekonanie pozwoliło na ukształtowanie świadomego społeczeństwa obywatelskiego, w którym obywatel czy firma nie oszukują, bo wiedzą, że oszukiwaliby samych siebie. Wszystkich łączy świadomość, że podatki się opłacają, bo szybko do nich wrócą jako: świetne drogi, szkoły, lecznictwo, sprawna i życzliwa policja itd.

W Polsce wskaźnik zaufania znacznie odbiega od średniej europejskiej. To zapewne jedna z przyczyn dysproporcji w rozwoju gospodarczym między naszym krajem a zamożnymi państwami Skandynawii czy Europy Zachodniej.

Powszechne zaufanie społeczne stanowi smar i oliwę dla gospodarczego wzrostu.

Jakie są warunki sprawnego działania tego mechanizmu?

  • Odbiorca ufa dostawcy. Wówczas mniej kosztują kontrole dostaw, krócej i taniej negocjuje się ceny i warunki współpracy.
  • Pracodawca ufa pracownikowi, że ten rzetelnie i z zaangażowaniem wykonuje swoje obowiązki. Nie ma wówczas potrzeby wydawania dodatkowych środków na nadzorowanie pracownika. Kontrola spełnia wyłącznie funkcję informacji zwrotnej, związanej z wychwytywaniem pomyłek itp.

Pracownik ufa pracodawcy, że ten dotrzyma warunków umowy zatrudnienia i wynagrodzenia.

Partner w biznesie ufa wspólnikowi, przez co łatwiej nawiązać współpracę, tworzyć alianse, klastry, grupy zakupowe, aby uzyskać korzyści z tytułu efektu skali, obniżać koszty.

Wyborca ufa politykowi, że ten działa w trosce o bezpieczeństwo i rozwój gospodarczy kraju.

Przedsiębiorca ufa urzędnikowi, że podejmowane przez niego decyzje służą dobru wspólnoty gospodarczej, w której funkcjonuje.

Urzędnik ufa przedsiębiorcy, że ten postępuje zgodnie z przepisami prawa, działając na rzecz rozwoju firmy oraz własnego kraju i dlatego nie kontroluje go zbyt często.

Klient ufa rodzimemu producentowi. Jest przekonany, że kupuje produkt, który spełni jego oczekiwania i że zarobione pieniądze przedsiębiorca zainwestuje w rozwój oraz tworzenie kolejnych miejsc pracy.

Ustawodawca ufa swoim obywatelom i nie tworzy opresyjnego systemu prawa, którego stosowanie jest niezwykle kosztowne i wymagające rozbudowanej urzędniczej machiny.

Jakie są konsekwencje powszechnego braku zaufania?

W przedsiębiorczości zaufanie wpływa na poziom kosztów związanych z zawieraniem umów (poszukiwanie i gromadzenie informacji, prowadzenie rozmów i podejmowanie decyzji, nadzorowanie realizacji oraz egzekwowanie praw i postanowień umowy) i funkcjonowaniem firmy (koszty nadzoru nad realizacją zarządzeń, pomiaru wydajności pracowników, przetwarzania informacji). Koszty takie obciążają cenę produktu. Jeśli ceny krajowych to-warów i usług nie będą konkurencyjne, polskich produktów nikt nie kupi. Gospodarka przestanie się rozwijać.

Skoro zaufanie wpływa na wysokość wspomnianych kosztów, można przyjąć, że jego znaczenie jest dla gospodarki kluczowe.

Społeczne zaufanie pomaga przecież tworzyć korzystny klimat do podejmowania działań związanych z ryzykiem, w tym inwestycji.

Społeczeństwa krajów o wysokim poziomie zaufania są bardziej efektywne i sprawniej funkcjonują. Zarówno rządzący, jak i obywatele takich państw czują się odpowiedzialni za system, którego są częścią.

Niski wskaźnik zaufania wśród polskiego społeczeństwa jest konsekwencją trudnych dziejów naszego narodu. Najpierw w czasach zaborów przez ponad 100 lat pozbawieni byliśmy własnej państwowości. Pięćdziesiąt lat komunizmu to z kolei okres, kiedy państwo występowało przeciwko własnym obywa-telom. Po 1989 roku nastała w Polsce nowa rzeczywistość gospodarcza. Otworzyła się dla nas szansa zbudowania wspólnoty ekonomicznej, która po-winna opierać się na zaufaniu. To właśnie ono jest niezbędnym elementem funkcjonowania nowo-czesnych gospodarek.

Należy jednak pamiętać o tym, że na zaufanie trzeba sobie zasłużyć. Każdy z nas w pewnym momencie otrzymuje kredyt zaufania. Prezentując swoją wiedzę, wartości i postawę, dajemy gwarancję, że spełnimy oczekiwania, jakie ma wobec nas druga osoba i społeczeństwo. Jeśli odpowiedzialnie będziemy pełnić swoje społeczne role, zasłużymy na zaufanie w przyszłości, jeśli nie, utracimy je.

Warto zastanowić się, czy my, Polacy, nie ufamy innym, bo sami nie postępujemy fair.

Istnieje ścisła zależność między poziomem społecznego zaufania a rozwojem gospodarczym, który z kolei przekłada się na poziom średniego wynagrodzenia. Wzajemne zaufanie sprawia, że wspólnota jako całość jest bardziej efektywna, efektywniej też wytwarza swoje towary, dzięki czemu ma większe szanse na konkurowanie na rynku krajowym i globalnym, wypracowanie zysków, które można zainwestować w rozwój i tworzenie nowych miejsc pracy.

Brak zaufania w relacjach pracodawca – pracownik sprawia, że koszty zatrudnienia są obciążone środkami finansowymi przeznaczonymi na system kontroli. W takiej sytuacji pieniądze, które mogłyby być przeznaczone na podwyżkę dla kontrolowanego, zarabia kontrolujący.

 

Przejawem braku zaufania i wspólnoty w działaniu na linii pracodawca – pracownik jest sposób wzajemnego postrzegania. Pracownik jest przekonany, że pracuje „na bogactwo przedsiębiorcy”, natomiast pracodawca uważa, że działa na rzecz tworzenia i utrzymywania stabilnych miejsc pracy. Tymczasem obydwaj pracują dla siebie i dla dobra naszej wspólnoty ekonomicznej.

Wyznacznikiem poziomu społecznego zaufania jest sprawność państwa. Kiedy działające w jego imieniu struktury zawodzą, wówczas obywatel przestaje identyfikować się z państwem jako ekonomiczną wspólnotą. W ciągu ostatnich dwudziestu lat zaufa-nie społeczne jest dobrem nagminnie trwonionym przez rządzących. Afera Rywina, afera hazardowa odkryły patologiczny system tworzenia prawa pod-porządkowanego wąskim grupom interesów. Fala bankructw biur podróży czy afera związana z Am-ber Gold pokazała z kolei, że państwo nie jest w stanie tworzyć sprawnego systemu regulacji chroniącego swoich obywateli. To po stronie państwa leży stworzenie takich mechanizmów, które nie dopuszczają do funkcjonowania na rynku nieuczciwych podmiotów gospodarczych.

Jeżeli obywatele chcą mieć lepsze państwo, muszą się nim bardziej interesować i przykładać większą uwagę m.in. do wyborów parlamentarnych i samo-rządowych.

 

więcej na stronie Fundacji http://www.pomysloprzyszlosci.org