Na wykresie 24 zestawiono wielkość PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca (kolor czerwony) oraz odporność sektora publicznego na korupcję (kolor czarny). Odporność mierzona jest w punktach od 0 do 10, gdzie 10 oznacza całkowitą czystość i brak korupcji. Badanie zostało wykonane w 2013 roku przez Transparency International – międzynarodową organizacją zwalczającą praktyki korupcyjne przede wszystkim w życiu publicznym.

13161388_10154802699397892_436429731_o

 

13128581_10154802699127892_815762723_o

Z wykresu wynika, że w krajach, w których korupcja jest niska, zarobki są wyższe (np. Austria, Dania, Francja). Tam, gdzie potęguje się zjawisko korupcji, zarobki urzędników i obywateli są mniejsze (np. Ukraina, Rumunia).

Negatywny wpływ korupcji na wzrost gospodarczy, a tym samym na zamożność społeczeństwa po-twierdza także przykład Ukrainy i Białorusi. Ukraina oceniana jest jako jeden najbardziej skorumpowanych europejskich krajów, natomiast państwo białoruskie w bardzo restrykcyjny sposób reaguje na wszelkie przejawy korupcji. Jaki jest tego skutek? Zgodnie z wykresem 25, w roku 1990 PKB/os. Ukrainy i Białorusi kształtowało się na podobnym poziomie, natomiast w roku 2013 (a więc jeszcze przed konfliktem z Rosją) ukraińskie PKB/os., a tym samym ukraińskie zarobki, były 2,5 razy mniejsze niż białoruskie.

Korupcja niszczy państwo i degraduj wynagrodzenia.  W krajach, w których korupcja jest niska, zarobki są wyższe !!

Szczególnie negatywny wpływ na gospodarkę ma zjawisko urzędniczej korupcji. Zakłóca bowiem funkcjonowanie mechanizmów rynkowych. Wymusza ponoszenie dodatkowych kosztów przez pracodawców (m.in. poszukiwanie dojścia do urzędnika, uruchamianie kontaktów, znajomości czy szukanie sposobu na wręczenie łapówki). Z kolei urzędnik, zamiast rozpatrywać sprawę bez zbędnej zwłoki, przeciąga procedury, wydaje decyzje w ostatnim możliwym terminie oraz stara się wymusić wręczenie łapówki. Jeśli przedsiębiorcy nie dają się złamać, nasza wspólnota traci setki miejsc pracy.

Skorumpowany pracownik, urzędnik, podejmując decyzję, kieruje się indywidualnym interesem, a nie dobrem całej wspólnoty ekonomicznej.

Korupcję w Polsce generują także dotacje unijne. Unijne środki skierowane są do ograniczonej liczby podmiotów, przez co podlegają ocenie i weryfikacji przez przyznających, a to od ich przychylności zależy końcowy efekt. Dlatego dotacje najlepiej wykorzystywać na infrastrukturę, która służy całemu społeczeństwu.

Na rozwój korupcji w Polsce wpływ mają także zachodnie koncerny. Często do swoich oddziałów w Polsce zatrudniają byłych polityków, którzy ułatwiają im pozyskanie zleceń, zwłaszcza od firm państwowych. Nic dziwnego, że skorumpowana osoba będzie preferowała produkty z importu. Nierzadko zachodnie firmy posiadają specjalne fundusze, które przeznaczają na korumpowanie decydentów w mniej zamożnych krajach, tłumacząc się przy tym, że muszą dostosować się do panujących tam warunków.

Zjawisko korupcji występuje w różnych obszarach gospodarki, szczególnie tam, gdzie mamy do czynienia z brakiem konkurencji. Zdarza się, że pracownicy takich firm, zamiast rzetelnie wykonywać swoje obowiązki, wymuszają na klientach przekazywanie dodatkowych „zachęt” lub „dowodów wdzięczności” za pozytywne lub szybkie załatwienie sprawy.

Niektórzy usprawiedliwiają korupcję niskimi zarobkami, gdyż:

  • mało zarabiający urzędnik chce sobie dorobić „prezentem”
  • lekarz jedzie na zagraniczne „szkolenie” – wczasy za pieniądze zagranicznych koncernów farmaceutycznych, a potem w dowód wdzięczności przepisuje ich leki, nie zawsze lepsze i tańsze.

Zachowania korupcyjne to przejaw stosowania indywidualnej strategii przetrwania, bez myślenia o interesie wspólnoty gospodarczej. Wysoka korupcja na pewno przyczynia się do spadku średnich wynagrodzeń w kraju.

Jak zatem walczyć z korupcją?

Przede wszystkim należy rozwijać wolny rynek i wolną konkurencję we wszystkich możliwych obszarach. Trzeba także poprawić jakość obowiązującego prawa, aby było przejrzyste, jednorodne i w czytelny sposób regulowało kwestie związane z życiem gospodarczym. Takie rozwiązania nie dawałyby możliwości korupcji przez urzędników. Ponadto edukacja obywateli oraz transparentność administracji przyczyniają się do ograniczenia zjawiska korupcji.

 

więcej:

http://www.pomysloprzyszlosci.org