1

Klienci nie   kupują  produktów. Kupują wrażenia. Odnosi się to głównie do towarów, o jakości których przekonujemy się dopiero po pewnym czasie. Tak dzieje się w przypadku samochodów, produktów technicznych, lekarstw itp.

Na przykład klient francuski zwykle jest skłonny za-płacić więcej za produkt ze znaczkiem „Made in France” aniżeli za identyczny produkt „Made in Poland”. Dlaczego? Istnieje w nim utrwalone przekonanie, że towar francuski jest lepszy od polskiego.

Jeżeli producent otrzymuje więcej pieniędzy za swój produkt, może również więcej zapłacić pracownikowi, który przy jego wytworzeniu pracuje.

Środowiska opiniotwórcze zamożnych krajów (dziennikarze, publicyści, działy PR) w wyrafinowany sposób zabiegają o to, aby ich rodzime produkty i usługi sprzedawały się drożej na rynku globalnym niż te po-chodzące z innych państw.

Przykład 1

Pamiętamy zapewne nieudaną operację plastyczną pacjentki ze Szwecji, która skorzystała z usług jedne-go z gdańskich szpitali. Wydarzenie to bardzo mocno nagłośniono w krajach, z których na leczenie do Polski mogliby przyjeżdżać potencjalni klienci, pomimo że w ich krajach podobne wypadki również się zdarzają. Tracąc zaufanie, polskie kliniki muszą więc obniżać ceny usług medycznych dla obcokrajowców, kosztem mniejszych wynagrodzeń dla lekarzy.


Kiedy na skutek zatrucia bakterią E.coli wybuchła w Niemczech epidemia, za sprawcę lawinowo rosnących zachorowań uznano importowane z Hiszpanii ogórki. Kiedy okazało się, że przyczyną epidemii sta-ły się niemieckie kiełki, media stopniowo „wyciszyły” informację. Podobnie zareagowali niemieccy dziennikarze w przypadku informacji o rodzimym producencie, który do paszy dla drobiu dodawał zużyty olej silnikowy. Media szybko przestały o tym informować.

Zdarza się również, że koncerny globalne często prowokują takie sytuacje, aby obniżyć prestiż kraju, z którego pochodzą konkurenci.

Przykład 2

Zachodni producent okien dachowych w swoich działaniach na rynku niemieckim świadomie wykorzystuje i wzmacnia historycznie ukształtowane negatywne stereotypy o produktach pochodzących z Polski. Dowodem na to jest instrukcja załączona do okien tej firmy, produkowanych na Węgrzech, a sprzedawanych w sieci marketów na rynku nie-mieckim pod tanią, nieznaną marką.

W oknie tym celowo zastosowano uwsteczniony technicznie, trudny do zrozumienia system montażu, stosowany przed trzydziestoma laty. W obrazkowej instrukcji montażu jedyny element opisowy stanowił tekst w języku polskim opatrzony biało-czerwoną flagą

Po co w przestarzałym produkcie wyprodukowanym na Węgrzech, oferowanym pozornie tylko w Niemczech flaga biało-czerwona i tekst po polsku?

Czy niemiecki dekarz montujący takie okno nie nabierze przekonania, że przestarzały produkt pochodzi z Polski? Czy mając tak negatywne skojarzenia z biało-czerwoną flagą, następnym razem kupi okno polskiego producenta?

Można przypuszczać, że producent ten wytworzył specjalny produkt tylko po to, aby zablokować miejsce na półce w marketach budowlanych polskiemu konkurentowi i zbudować przekonanie, że produkty z Polski są przestarzałe.

Innym przykładem na budowanie negatywnych skojarzeń z polską jakością jest przytoczona w poprzednim rozdziale wypowiedź duńskiej Minister Rolnictwa na temat wprowadzenia polskiej żywności do znanej sieci duńskich marketów. Zniechęca ona Duńczyków do kupowania naszych rodzimych produktów, które rzekomo mają zawierać „więcej pestycydów” niż duńskie i oznaczać „gorsze traktowanie zwierząt”. W ten sposób blokowany jest eksport naszych produktów do Danii.

Takie działania szkodzą nie tylko firmom, ale głównie polskiej gospodarce i średniej wynagrodzeń w Polsce.

11

Materiał wewnętrzny fundacji „Pomyśl o Przyszłości”

Na postrzeganie polskich produktów i usług znaczą-cy wpływ ma nie tylko ogólny wizerunek naszego kraju, ale i zachowanie nas, Polaków. Bywa, że na stworzenie pozytywnego wizerunku pracuje się wiele lat, podejmując systematyczne i szeroko zakrojone działania. Często jednak można to wszystko szybko zniszczyć i nieodwracalnie zaprzepaścić.

Jak to działa?

Klienci, nabywając produkty przy ocenie ich jakości, nierzadko kierują się wizerunkiem kraju pochodzenia produktu. Biorą tutaj pod uwagę np. poziom rozwoju ekonomicznego kraju, jego sytuację polityczną, społeczną, opinie innych oraz własne doświadczenia. Jeżeli przebywający w naszym kraju na urlopie lub w delegacji obywatele innych państw widzą stan naszych dróg, stan mostów i wiaduktów, to automatycznie ten obraz przekłada się na wizerunek naszych produktów.

Przy budowaniu dobrych skojarzeń z rodzimymi produktami wiele zależy od nas samych. Liczy się tutaj zarówno to, co my sami myślimy i mówimy o naszym kraju, jak również to, jak sami się zachowujemy. Jeżeli przebywający na urlopie w naszym kraju zagraniczny turysta zostanie oszukany lub źle obsłużony na lotnisku, w taksówce, restauracji czy hotelu, z pewnością nie zdecyduje się ponownie spędzić wolnego czasu w naszym kraju. Nie będzie także miał dobrej opinii o polskich produktach, a co gorsze, będzie o tym głośno mówić w swoim kraju.

Ważne, abyśmy my Polacy uwierzyli w wysoką jakość naszych polskich produktów, a tym samym w wysoką jakość naszej pracy, bo przecież my te produkty wytwarzamy.

Tym bardziej, że wcale nie mamy się czego wstydzić. Obecnie działające w Polsce zakłady produkcyjne są bardziej nowoczesne i lepiej zorganizowane niż tworzone przed kilkudziesięcioma laty zakłady w Europie Zachodniej. Producenci wyrobów niskiej jakości już dawno nie wytrzymali konkurencji. Natomiast te rodzime firmy, które utrzymały się na rynku, często są lepsze niż ich zachodni konkurenci. Problem tylko w tym, że nawet nam Polakom trudno jest uwierzyć w wysoką jakość naszych produktów. Skoro my sami w siebie nie wierzymy, to dlaczego mają wierzyć w nas mieszkańcy zamożnych krajów.

Jeżeli chcemy budować dobrobyt, musimy zwrócić uwagę na sposób, w jaki reprezentujemy naszą ekonomiczną wspólnotę, zarówno w kraju, jak i za granicą. Pamiętajmy, że każdy obcokrajowiec wydający swoje pieniądze w naszym kraju lub kupujący polskie produkty przyczynia się do wzrostu naszych wynagrodzeń.

 

Więcej informacji na stronie Fundacji: http://www.pomysloprzyszlosci.org